Dlaczego został obniżony limit mojej karty kredytowej?

17.02.2021

Terminowo opłacasz rachunki. Dlaczego więc wystawca karty kredytowej obniżył limit?

  • Autor: Trent Hamm Guest blogerJennifer pisze w:

    Wczoraj otrzymałem zawiadomienie od [wystawcy mojej karty kredytowej], że mój limit kredytowy został obniżony z 10 000 do 4 000 dolarów na mojej podstawowej karcie kredytowej. Natychmiast zmartwiłem się, że mój kredyt został uszkodzony przez kradzież tożsamości, więc sprawdziłem go na stronie Annualcreditreport.com i nie było tam nic. Zawsze płaciłem wszystkie rachunki na czas, a moje życie było prawie normalne i niezmienione przez długi czas. Dlaczego mieliby dokonać tej zmiany? Nie martwię się o osiągnięcie mojego limitu kredytowego, ale to zmniejszenie mojego limitu zmienia mój stosunek zadłużenia do kredytu, co może negatywnie wpłynąć na moją zdolność kredytową.

    Jennifer opisuje dzisiaj dość typowy scenariusz. Firma wydająca karty kredytowe wysyła znikąd list, bez wyraźnego powodu, ogłaszający znaczny spadek limitu kredytowego.

    Jednym wielkim efektem takiego spadku jest to, że zmienia stosunek zadłużenia do kredytu, o czym wspomina Jennifer. Mówiąc najprościej, współczynnik zadłużenia do kredytu określa, jaki procent limitu kredytowego dla wszystkich kart kredytowych faktycznie używasz. Powiedzmy, że Jennifer miała saldo 3000 USD na swojej karcie 10000 USD – to 30% stosunek zadłużenia do kredytu. Kiedy firma obniża swój limit kredytowy, miała saldo 3000 USD na karcie 4000 USD – to 75% wskaźnik zadłużenia do kredytu. Im wyższy wskaźnik zadłużenia do kredytu, tym bardziej negatywny wpływ na Twoją zdolność kredytową.

    Tego typu zachowanie wydaje się obce, szczególnie po dziesięciu latach, kiedy wydawcy kart kredytowych zwykle podnosili limity kredytowe bez pytania. Co daje?

    Zmieniła się rzeczywistość branży kart kredytowych.Po pierwsze, kryzys gospodarczy spowodował duży wzrost liczby osób, które po prostu nie spłacały rachunków za karty kredytowe, nie zawracając sobie głowy ich opłacaniem. Po drugie, ustawa o prawach posiadaczy kart kredytowych stała się ostatnio obowiązującym prawem, ograniczając niektóre praktyki biznesowe firm obsługujących karty kredytowe.

    Limity kredytowe nie są prawem.Inną kwestią jest to, że wiele osób, szczególnie po ostatniej dekadzie gwałtownego wzrostu limitów kredytowych, postrzega swoje limity jako coś w rodzaju prawa, a kiedy firmy obsługujące karty kredytowe ograniczają te limity, ich prawa są w jakiś sposób naruszane. W rzeczywistości wcale tak nie jest – umowa posiadacza karty jasno określa, że ​​Twój limit kredytowy i oprocentowanie mogą zostać zmienione w dowolnym momencie.

    Mniej pracy w ratuszu – w jeden sposób Flynn może zacząć wyrównywać deficytJak więc decydują, kiedy obniżyć limit?

    Obserwują, co kupujesz, korzystając z eksploracji danych.Za każdym razem, gdy dokonujesz zakupu za pomocą karty kredytowej, komputery wydawcy karty przechowują zapis tego zakupu (takie informacje będą widoczne na rachunku). Oczywiście jest to bogactwo informacji, z których mogą skorzystać, aby dowiedzieć się wszystkiego, na przykład o tym, gdzie mieszkasz (więc jeśli nagle zrobisz wysypkę zakupów w innym miejscu, mogą rzucić blok na kartę).

    Wyciągają wnioski na podstawie tego, co kupujesz.Inną rzeczą, którą robią, jest obserwowanietegocokupujesz. Patrzą na miejsca, w których zwykle robisz zakupy, i na tej podstawie wyciągają wnioski.

    Powiedzmy, że Jennifer zwykle robi zakupy w, powiedzmy, Banana Republic (nie wiem, tylko tworzę hipotetyczny przykład). Na tej podstawie wydawca karty kredytowej doszedłby do wniosku, że pasuje do profilu przeciętnego klienta Banana Republic, co oznacza, że ​​ma sporą kwotę dochodu uznaniowego.

    Powiedzmy teraz, że Jennifer nagle trochę się martwi o ekonomię. Ona i jej mąż decydują się ograniczyć swoje wydatki i zaczyna robić takie rzeczy, jak kupowanie mydła w sklepie dolarowym za pomocą swojej karty kredytowej.

    Kiedy firma obsługująca karty kredytowe analizuje dane, szukając zmian w wydatkach, które mogłyby wpłynąć na limity kredytowe, z ich danych wynika, że ​​Jennifer wydaje znacznie mniej w Banana Republic, a znacznie więcej w sklepie dolarowym. Oznacza to, że ma inny profil wydatków – taki, który wskazuje na potencjalne problemy finansowe.

    Działają zgodnie z tymi konkluzjami.Biorąc pod uwagę ich niedawne problemy z osobami, które nie spłacają zadłużenia karty kredytowej, podejmują działania zapobiegawcze i zmniejszają jej limit kredytowy.

    Jennifer wydaje się to nagłe i niesprawiedliwe – i nie bez powodu. Prawdopodobnie nie ma żadnych prawdziwych kłopotów finansowych i po prostu wybiera trochę gospodarności w tych niepewnych czasach.

    Co możesz zrobić, aby się chronić?Prawda jest taka, żeJennifer powinna unikać jakiejkolwiek sytuacji, w której taka zmiana limitu kredytowego ma na nią jakikolwiek wpływ.Innymi słowy, nie polegaj na tym kawałku plastiku. Używaj go jako narzędzia zamiast czegoś, co musisz mieć.

    Jednym z najlepszych sposobów na to jestnigdy nie posiadanie salda na karcie. Jeśli rachunek przyjdzie pod koniec miesiąca, spłać go. Jeśli myślisz o dokonaniu zakupu, w którym nie byłbyś w stanie tego zrobić, nie możesz sobie na to pozwolić. Poczekaj kilka miesięcy i zaoszczędź pieniądze.

    To nie tylko utrzymuje relację zadłużenia do kredytu na dość niskim poziomie, ale także chroni Cię przed jakimkolwiek „niebezpieczeństwem ze strony wystawcy karty kredytowej dostosowującej Twoje limity lub stopy procentowe. Co ważniejsze, zapobiega jednak narastaniu znacznej kwoty zadłużenia na karcie, które może być bardzo, bardzo trudne do spłaty.

    Korzystaj z kart kredytowych mądrze, a zmiany, takie jak to, co stało się z Jennifer, będą miały niewielki lub żaden wpływ na Twoje życie.

    Christian Science Monitor zgromadził zróżnicowaną grupę najlepszych blogerów związanych z ekonomią. Nasi zaproszeni blogerzy nie są zatrudniani ani kierowani przez Monitora, a wyrażane poglądy są ich własnością, podobnie jak odpowiedzialność za treść ich blogów. Aby skontaktować się z nami w sprawie blogerakliknij tutaj. Aby dodać lub wyświetlić komentarz na blogu gościa, przejdź do własnej witryny bloggera, klikając powyższy link.

  • We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy